Cytat:
Witam forumowiczów
Z racji iż problem bąbli na przyciskach nawigacji dopadł i mnie zacząłem kombinować jak tu coś samemu podziałać. Na chwile obecną prace są obiecujące tzn. jest duża szansa na odtworzenie przycisku w warunkach domowych posiłkując się drukarniami potrafiącymi ciąć laserowo.
Niestety i tu proszę Was o małą pomoc. Z racji wykonywania testów na przyciskach, kilka uszkodziłem zanim doszedłem do bardziej optymalnych warunków "produkcji" Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Potrzeba mi przede wszystkim przycisk "Radio", ale też nie omieszkam jeżeli ktoś z życzliwych osób mógłby podesłać więcej przycisków do testów.
Także jeżeli ktoś posiada przyciski w stanie uszkodzonym, a przede wszystkim przycisk radio proszę o kontakt, na pewno się dogadamy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Nie omieszkam pochwalić się rezultatem oraz opisem "how to" gdy osiągnę 100 % sukcesu Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Metoda jest dość prosta ale wymaga organizacji. Najpierw porządne oczyszczenie przycisków ze starej farby. Były dwie warstwy. Czarna i srebrna. I na jednym przycisku dodatkowo czerwona i srebrna. Mój schemat mogę ewentualnie podesłać na priv.
Następnie lakierowanie. Jako, że warstwa srebrnej farby nie może przepuszczać światła czerwonej diody należy albo użyć najpierw warstwy czarnej albo użyć mocno kryjacej farby np. z opiłkami brązu. Wysuszyć a następnie polakierować lakierem bezbarwnym. Znów dobrze wysuszyć najlepiej wygrzać. Przyciski są z poliwęglanu PC więc są dość odporne na wysoką temperaturę. Po solidnym wysuszeniu należy przyciski zamocować na płytce według mojego schematu do grawerowania laserowego. Schemat przycisków(napisy i rysunki) i ich rozmieszczenia zrobiłem i zapisałem wektorowo w PDF.
Teraz wizyta w pracowni grawerowania laserowego. Należy polecić zgrawerowanie tylko wierzchniej warstwy lakieru według schematu.
Najlepiej polakierować dokładnie tak samo jakiś plastik i im dostarczyć aby
przetestowali moc lasera.
Po pracy lekkie przeczyszczenie szmatką i już można się cieszyć przyciskami świecącymi w nocy na czerowono. Przypomnę że najlepsze efekty osiągniecie zlecając lakierowanie zawodowemu lakiernikowi. W warunkach domowych bowiem dość trudno uzyskać dobry efekt bez paprochów. Sam się dziwię że przy tej kosmicznej cenie nikt wcześniej na to nie wpadł.
Koszt odnowienia wyniósł 90 zł czyli 1/10 ceny oryginału. Do tego moim skromnym zdaniem jakość wykoniania przy dobrym lakierowaniu jest o niebo lepsza niż w oryginale.