Cytat:
|
problemu to nie ma do momentu szkody.
Potem robi się poważny problem, tym bardziej stromy im poważniejsza szkoda.
|
Ja miałem szkodę całkowitą. Od ubezpieczenia auta zmieniłem adres dwukrotnie. Nie miało to żadnego znaczenia w momencie powstania i likwidacji szkody. By było ciekawiej, to w trakcie jej likwidacji zmieniłem adres kolejny raz. Szkoda była likwidowana w PZU z ubezpieczenia sprawcy.
W kolejnym aucie miałem też podobną sytuację. Przywalił we mnie gość pojazdem nie ubezpieczonym. Ja miałem już inny adres niż w momencie podpisywania polisy. Ubezpieczyciel wypłacił mi pieniądze bez najmniejszego problemu i to dość szybko. Od gościa dochodzili swojego chyba na drodze sądowej.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka