Odp: ogromne spalanie w nowym aucie
Niee no nie ma takiej opcji żeby nawet przy ciężkim bucie fizycznie tyle dwu litrowy motor spalił.
Ja bym podjechał do jakiegoś niezależnego serwisu na diagnostykę z zastrzeżeniem żeby niczego nie naprawiali jak znajdą usterkę.
Może być tak że serwis podchodzi do tematu jak pies do jeża, zakładają że to jest nowy samochód i nie może się nic dziać a często zdarza się że nowe furki mają defekty fabryczne. Może też być tak że kierownik przyhaczył o np. kamień na parkingu zbiornikiem i lekko się sączy. Plam nie będzie bo zdąży odparować ale jednak coś tam ucieka. Jeśli komp faktycznie nie pokazuje byków i nikt nie podprowadza paliwa to musi być jakaś wada mechaniczna.
Miałem kiedyś BMW w 2.0 które jak wiadomo potrafi żreć wahę jak koń ale nawet przy ciężkim butowaniu i zamknięciu obrotomierza nie było takiego spalania.
|