Też jestem zwolennikiem teorii, że trzymanie silnika na obrotach jałowych jest niezdrowe - nagrzewa się wtedy wolniej, niż gdybyśmy jechali, a to właśnie praca na zimno jest najgorsza. Lepiej trochę obciążyć zimny silnik, jeśli dzięki temu szybciej się nagrzeje. Chyba zgadza się to z koncepcją ludzi z Forda
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Przy dokładnie 45 rzeczywistych stopniach temperatury substancji chłodzącej wskazówka zaczyna iść do góry i po paru chwilach pokazuje 90. To ma się nijak do faktycznego nagrzewania, po prostu taka animacja, która ma kierowcy powiedzieć "teraz możesz jechać normalnie, nie zaprzątaj już sobie głowy temperaturą". Ot, taki ogłupiacz. Nie wiem jak jest z przegrzaniem - nigdy nie uświadczyłem.