Ja bez kozery powiem, że pińcet albo i lepiej.
Mi raczej chodzi o zestopniowanie skrzyń w dieslach i benach/turbo-benach. Przy 180km/h diesel będzie miał niższe obroty i będzie cichszy.
Wiadomo, że każdy silnik benzynowy w osobówce jest elastyczniejszy niż każdy diesel. Po prostu kręci się od 1000obr/min do 6 czy 7000 a diesel jak dobrze pójdzie to do 4500.
Druga rzecz to spalanie czyli zasięg. Dieslem da się pognać 600km bez tankowania, turbobeną bez szans. Z podobnymi prędkościami raczej 400 albo i 350. Zakładam standardowy bak na poziomie 60-70l. W kraju Autobahn w większych samochodach diesle jeszcze wiele lat będą wiodły prym. Niestety ciężko zwalczyć będzie pogląd, że skoro niemiec jeździł to i mi też się musi opłacać.
A diesel do miasta to nieporozumienie. Telepie, hałasuje na postoju. No i ma beznadziejną elastyczność. Mam w domu jeszcze C4 2.0Pb i jak mam się karnąć do biedy czy po browary jak mi braknie, to zawsze biorę bęnę. Mimo, że Citroen
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.