Temat: [Focus 2011-2014] Różnica między 1.6 Duratec a Ti-VCT.
View Single Post
Stary 16-07-2017, 21:12   #3
SebiX85
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 16-07-2017
Model: VW Polo
Silnik: 1.4 16V
Rocznik: 2003
Postów: 10
Domyślnie Odp: Różnica między 1.6 Duratec a Ti-VCT.

Tiaa, standardowa odpowiedź na każdym forum. Z przykrością muszę stwierdzić, że nigdzie nie ma jednoznacznego porównania starego Durateca z Ti-VCT. Większość osób na tym forum, pytana który silnik lepszy, stara się przekonać każdego, że EcoBoost jest lepszy. Uważam, że jak ktoś zadaje pytanie czy lepsza jest opcja A czy B nie oczekuje, że ktoś będzie mu na siłę starał się udowodnić, że opcja C jest jednak lepsza. Ja szukam porównania między silnikiem 1.6 125KM produkowanym od 2011 do 2014 a 1.6 125KM Ti-VCT po 2014r. Może i te silniki są archaiczne ale obecnie mam Polo 1.4 75KM z 2003r i warsztat odwiedzam tylko (podkreślam, jeśli komuś umknęło TYLKO) na standardowe wymiany oleju i filtrów, czasem elementy zawieszenia. Eksploatacja kosztuje mnie tyle co nic i nie zmieniałbym auta gdyby nie fakt, że przy 3-osobowej rodzinie to auto jest już za małe. I ogarnia mnie śmiech gdy widzę Januszy w turbodoładowanych kosiarkach, stojących w kolejce do mechanika bo im coś dymi, spadek mocy, hałasuje itp. Dla mnie auto ma służyć do bezawaryjnego przemieszczania się a do ścigania i frajdy z jazdy mam co innego za co nie ponoszę kosztów eksploatacji. Reasumując, czy ktoś ogarniający temat wyjaśni jaka zaszła różnica w wolnossącej jednostce 1.6 125KM Duratec a tej po 2014r Ti-VCT?
PS. Pamiętacie jeszcze BMW M3 E90 - 4.2L 420KM, mocny i niezawodny. Czy miał turbinę? A no tak, nie miał. Dodge Challenger - silnik HEMI 6.1L V8 431KM słynący z tego, że robił spokojnie 500k km. Archaiczny prawda? ... bez turbiny. Nawet tak dumnie górujący w nagłówku forum Mustang ma wolnossący silnik 5.0 Ti-VCT z mocą "jedynych" 421KM. Małe silniki od kosiarek z turbo to recepta na porażkę. W spójżcie co się dzieje w F1 z tak wysilonymi silnikami. Wytrzymują 3 wyścigi (ale świat się cieszy bo jest "eco"). Jest coś takiego jak planowane postarzanie produktu. Ktoś tu na forum powiedział, że gdyby nie postęp to dajej korzystali byśmy z Nokii 3310. Tak, ale ile wytrzymywała tamta nokia a ile obecne smartfony. I żeby nie było, że jestem przeciwny postępowi. Nie, jestem jak najbardziej za ale 1.0L z turbo z wyciśniętymi 150KM będzie tak niezawodne jak opaska dla kobiet "Don't rape me" - to po prostu się nie sprawdzi. To wymaga dopracowania albo mniejszej pazerności koncernów na zyski. Gdyby auta sie nie psuły to nikt by nie zarabiał na ich użytkownikach. Koncerny produkujące bezusterkowe produkty strzelałyby sobie w kolano (wiem coś na ten temat i nie pytajcie skąd). To tyle i pozdro dla kumatych. Oczekuję na otwartą dyskusję a przede wszystkim na odpowiedź na moje pytanie, które jest tu sednem sprawy.

Ostatnio edytowane przez SebiX85 ; 16-07-2017 o 22:17
SebiX85 jest offline   Odpowiedź z Cytatem