Cytat:
|
no no wiem ze turbo dziura ale wczesniej nie falowal mi przy przyspieszaniu i szybciej reagowal na wcisniecie gazu
|
Miałem to samo. Dodatkowo auto jeszcze kopciło. Winnym okazał się EGR. Po wyczyszczeniu nowe życie - auto jak nowe. 3 miesiące później to samo. "Mechanicy" sprawdzili EGR i stwierdzili że czysty więc to nie on... Ale mogą dać turbo do regeneracji, albo może wtrysk leją, a może to jeszcze coś innego. Wkurzyłem się, kupiłem interfejs i zabawa:
1) udało mi się znaleźć nieszczelność w podciśnieniu. Po wymianie jednego przewodu cud pierwszy czyli zawory przestały pierdzieć
2) Myślałem, że może turbo padało bo zaczęło gwizdać ale doładowanie w normie, nie pluło olejem więc szukałem dalej.
3) W tzw międzyczasie padł akumulator. Aby go wymienić demontaż obudowy filtra powietrza. Okazało się, że źle była założona obejma rury dolotu i od spodniej strony (zupełnie nie widoczne) dostawało się powietrze. Przy okazji wyszło, że filtra powietrza przy ostatnim przeglądzie nie wymieniono...
4) Wywaliłem adaptację EGR'a i bingo! Po kilku kilometrach jazdy komputer wywalił usterkę silnika. Kod błędu zaworu EGR - zawór nie może osiągnąć zadanego położenia. Na szybko zrobiliśmy podmiankę i auto znów jak nowe.
Mam wersję przedliftową i EGR sterowany elektronicznie. Nie mam pojęcia dlaczego komputer nie zgłaszał błędu wcześniej. Podejrzewam, że niedomykający się EGR puszczał spaliny do silnika jednocześnie odprężając turbinę - stąd wrażenie dużej turbo dziury.
Wskazówką problemów z EGR mógł być jeszcze jeden objaw. Mianowicie po uruchomieniu zimnego silnika po kilkunastu sekundach w okolicach zaworów podciśnienia było słychać cykliczne stukanie/syczenie połączone z lekkim szarpnięciem silnikiem. Trwało to może około minuty i ustępowało. Lekarstwem było wyjęcie wtyczki z jednego z zaworków.
Podejrzewam, że komputerowi nie pasowało coś w okolicach EGR i próbował sobie coś skalibrować przy okazji podduszając się spalinami (dlatego lekko szarpało silnikiem). Po wypięciu przewodu wypadało mu sterowanie turbiną więc sterował EGR w trybie awaryjnym.
Trochę się opisałem ale może komuś pomogę. Wnioski mam takie, że podciśnienie, turbo i EGR to sieć naczyń połączonych i do diagnostyki potrzeba kumatego mechaniora ze znajomością tych silników.
PS: W ASO usilnie mi wmawiano, ze mam 3 zawory podciśnienia i EGR starowany podciśnieniem...