Temat: [Mondeo 2007-2014] buczy po zgaszeniu - zaworek podcisnienia
View Single Post
Stary 16-07-2017, 23:06   #176
emale
ford::amateur
 
Imię: Łukasz
Zarejestrowany: 05-05-2017
Skąd: Kraków
Model: S-MAX
Silnik: 2.0 TDCI (143KM)
Rocznik: 2009
Postów: 4
Domyślnie Odp: buczy po zgaszeniu - zaworek podcisnienia

Cytat:
Napisał jahjah Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
no no wiem ze turbo dziura ale wczesniej nie falowal mi przy przyspieszaniu i szybciej reagowal na wcisniecie gazu
Miałem to samo. Dodatkowo auto jeszcze kopciło. Winnym okazał się EGR. Po wyczyszczeniu nowe życie - auto jak nowe. 3 miesiące później to samo. "Mechanicy" sprawdzili EGR i stwierdzili że czysty więc to nie on... Ale mogą dać turbo do regeneracji, albo może wtrysk leją, a może to jeszcze coś innego. Wkurzyłem się, kupiłem interfejs i zabawa:
1) udało mi się znaleźć nieszczelność w podciśnieniu. Po wymianie jednego przewodu cud pierwszy czyli zawory przestały pierdzieć
2) Myślałem, że może turbo padało bo zaczęło gwizdać ale doładowanie w normie, nie pluło olejem więc szukałem dalej.
3) W tzw międzyczasie padł akumulator. Aby go wymienić demontaż obudowy filtra powietrza. Okazało się, że źle była założona obejma rury dolotu i od spodniej strony (zupełnie nie widoczne) dostawało się powietrze. Przy okazji wyszło, że filtra powietrza przy ostatnim przeglądzie nie wymieniono...
4) Wywaliłem adaptację EGR'a i bingo! Po kilku kilometrach jazdy komputer wywalił usterkę silnika. Kod błędu zaworu EGR - zawór nie może osiągnąć zadanego położenia. Na szybko zrobiliśmy podmiankę i auto znów jak nowe.

Mam wersję przedliftową i EGR sterowany elektronicznie. Nie mam pojęcia dlaczego komputer nie zgłaszał błędu wcześniej. Podejrzewam, że niedomykający się EGR puszczał spaliny do silnika jednocześnie odprężając turbinę - stąd wrażenie dużej turbo dziury.

Wskazówką problemów z EGR mógł być jeszcze jeden objaw. Mianowicie po uruchomieniu zimnego silnika po kilkunastu sekundach w okolicach zaworów podciśnienia było słychać cykliczne stukanie/syczenie połączone z lekkim szarpnięciem silnikiem. Trwało to może około minuty i ustępowało. Lekarstwem było wyjęcie wtyczki z jednego z zaworków.
Podejrzewam, że komputerowi nie pasowało coś w okolicach EGR i próbował sobie coś skalibrować przy okazji podduszając się spalinami (dlatego lekko szarpało silnikiem). Po wypięciu przewodu wypadało mu sterowanie turbiną więc sterował EGR w trybie awaryjnym.

Trochę się opisałem ale może komuś pomogę. Wnioski mam takie, że podciśnienie, turbo i EGR to sieć naczyń połączonych i do diagnostyki potrzeba kumatego mechaniora ze znajomością tych silników.

PS: W ASO usilnie mi wmawiano, ze mam 3 zawory podciśnienia i EGR starowany podciśnieniem...
emale jest offline   Odpowiedź z Cytatem