1.4tdci Na Zimnym pali, a jak gorący nie.
Witam
Mam taki problem na zimnym silniku Fiesta odpala bez żadnego problemu, gdy znowu silnik nabierze temperatury 90stopni i wyłączymy silnik to nie odpali, kreci rozrusznik ale nie zapali, odpala jak temperatura silnika osiągnie około 60 stopni od pala od razu jakby nigdy nic. Po wielu wizytach u różnych mechanikach już nie wiem co jest grane. W grudniu była regeneracja wtrysków, w marcu wymiana rozrządu, a pod konie marca auto się zaczęło zachowywać w wyżej wymieniony sposób. Od tego czasu zostało zrobione:
1. Sprawdzenie Wtrysków i Pompę wtryskową przez firmę która je regenerowała - niby OK
2. został sprawdzony rozrząd - OK
3. Wymieniony czujnik temperatury silnika
4. Wymieniony czujnik położenia wału korbowego
5. Wymieniony czujnik wałku rozrządu
6. Wymieniony Regulator ciśnienia paliwa na pompie wtryskowej
7. Wymieniony filtr paliwa + przewody paliwowe od filtra do pompy wtryskowej ponieważ na gorącym silniku widać bańki powietrza nie wiadomo skąd się biorą. Mechanik stwierdził ze za małe ciśnienie jest podczas rozruchu okolo6-7 MPa a powinno być kolo 20MPa. a na zimnym silniku jest ładnie koło 20MPa
Pytanie skąd się jeszcze może brać powietrze w przewodzie jeżeli na zimnym praktycznie nie widać bąbelków a na gorącym sie pojawiają?
Ma ktoś może jakie rady lub pomysły jeszcze co może być z autem. Bo mechanicy rozkładają ręce a mi to ręce od całej sytuacji opadają.
Z góry dziękuj
|