Temat: [Focus 2004-2008] Silnik zgasł po wjeździe w kałużę
View Single Post
Stary 27-07-2017, 03:59   #1
lenart89
ford::average
 
Imię: Rafał
Zarejestrowany: 03-10-2014
Skąd: Dębno
Model: Focus MK2
Silnik: 2.0 TDCI Duratorq 136 KM
Rocznik: 2006
Postów: 114
Domyślnie Silnik zgasł po wjeździe w kałużę

Witam wszystkich,

Wczoraj rano spotkała mnie bardzo niemiła sytuacja. Wracając z pracy (całą noc padało) natrafiłem na dość sporą kałużę, a że nie miałem już możliwości zawrócić i widząc, że inni kierowcy twardo jadą postanowiłem powoli też podjąć się tej przeprawy. Niestety pech chciał, że po przejechaniu połowy odległości mój focus zgasł i już nie chce odpalić - a kręci zupełnie normalnie. Zepchnąłem go w suche miejsce i zacząłem szukać przyczyny. Znalazłem podobny przypadek (ale silnik benzynowy) gdzie finałem okazała się wymiana silnika, bo zassał wodę i wręcz rozsadziło pół silnika - nie ukrywam, że słabo mi się zrobiło i od razu poszedłem sprawdzić jak wygląda rura dolotowa zaraz za filtrem powietrza. co się okazało to była sucha jak przysłowiowy pieprz, więc mi odrobinę ulżyło.
Wpadł mi też do głowy pomysł, że może woda dostała się do skrzynki ze sterownikiem silnika i gdzieś tam zwarcie zrobiła - podczas kręcenia rozrusznikiem automatycznie wyskakuje mi komunikat o usterce układu ESP.

I tu moje pytanie, czy oprócz sterownika, są jakieś czujniki bądź inne ustrojstwa, które po takiej kąpieli mogą skutecznie unieruchomić silnik?

Dodam, że wody było praktycznie po progi, więc zakładam, że coś musiało się zalać.

Rano jak tylko wrócę z pracy zejdę do samochodu, podepnę się do komputera i sprawdzę co mi ForScan ciekawego pokaże.

Natomiast jeśli ktoś z forumowiczów miał podobne przygody, bądź spotkał się z podobnym problemem, to będę wdzięczny za wszelkie informacje, które mogą pomóc mi rozwiązać problem.

Z góry dziękuję.
lenart89 jest offline   Odpowiedź z Cytatem