Odp: Silnik zgasł po wjeździe w kałużę
Dziekuje za aktywnosc, podszedlem do samochodu, wsiadlem z komputerem i zanim sie podlaczylem stwierdzilem, ze jeszcze raz sprobuje zakrecic rozrusznikiem. Ku mojemu zdziwieniu (mimo poniekad wyczerpanego akumulatora) foczka odpalila praktycznie od pierwszego strzala. Po sprawdzeniu bledow nic nowego nie pojawilo sie, takze poki co bede jezdzil (odpuszczal sobie przeprawy wodne - w koncu to nie amfibia) i bede kontrolowal zachowania auta.
Wysłane z mojego HTC 10 przy użyciu Tapatalka
|