dobrze, dziekuje za zaangazowanie do samego konca
autem nie da sie nawet jezdzic, przy nawet minimalnym dodaniu gazu, cała "buda" się trzęsie,
to jest po prostu jakis koszmar,
przed wyjeciem wtryskiwaczy autko zwyczajnie plynelo, teraz to jest jakaś dramatyczna "szarpanina"..
ewidentnie cos sknocilem..przyznaje sie do winy, nic innego przy aucie nie robilem,
wiec to musi byc to ..
nigdzie juz nie jade dopoki problem nie zostanie rozwiazany,
wtryskiwacze do bloku przykrecalem "na czuja", faktycznie wkrecilem je dosc mocno,
czy to moze byc przyczyna ?
Bump:
Cytat:
|
Będzie tak samo tylko trochę lżej.
Zaworek w pierwszym wtrysku stoi. Wynik 0 na przelewie mówi wyraźnie że zawór nie pracuje. Cała waha jest ładowana we wtrysk. Silnik tego nie przepala przez co masz cały czas paliwo na tłoku. Tak z grubsza ujmując bez wnikania w szczegóły.
|
Czy dobrze zrozumialem ? Pierwszy wtryskiwacz jest "jakby" wazniejszy od innych ?