Pukanie podczas hamowania.
Witam szanowne grono. Od dosłownie 3 dni słyszę przy mocniejszym hamowaniu "pukanie". Tak jakby ktoś młotkiem w drewno uderzał. Częstotliwość tego stukania jest zależna od prędkości jazdy. Im szybciej jadę tym częściej puka.
Hamulce są po kontroli i wymianie klocków. Tarcze równe. Nie ma żadnego bicia ani na kierownicy ani nigdzie. Auto nie ściąga, hamuje normalnie.
Podniosłem przód na podstawkach i rozpędziłem koła przednie do 80km na 5 biegu po czym wcisnąłem hamulec. Nic nie pukało, przy 50km koła zostały zablokowane.
Obstawiłem więc tył jako winowajcę.
Po rozebraniu do "majtek" prawego tyłu okazało się że gumka uszczelniająca tłok od zewnątrz jest uszkodzona. Ma dziurę, niewielką ale zawsze.
Klocek hamulcowy zewnętrzny jest równo wytarty tak jak i tarcza, natomiast klocek wewnętrzny jest przytarty do połowy i na tarczy też widać że bierze tylko połową powierzchni.
Zamieniłem klocki miejscami, poskładałem wszystko i się przejechałem.
Mało mi się koło nie zapaliło !!!
Po ostygnięciu już się nie grzeje i hamuje ale nadal puka.
Ręczny hamulec działa i ma się dobrze. Zacisku nie rozbierałem.
Czy to jest ten efekt "kantowania" cylinderka ?
Czy zacisk na szrot ?
|