Odp: po wymianie wtrysków nie jeździ
Nie rozumiem tutaj podejscia uslugodawcy jak i klienta ktory godzi sie na tego typu "uslugi". Takie dzialanie po omacku, na zasadzie "a moze zapyka" czesto generuje nastepne usterki.
Przykre jest to ze takie sytuacje sa na porzadku dziennym i sa "spolecznie akceptowane".
Rozrzad jak przeskoczy o jeden zab to auto potrafi dalej jezdzic, roznica w mocy potrafi byc nieodczuwalna a informacja o przestawionym rozrzadzie pojawia sie dopiero w bledach (oczywiscie nie jest to regula).
Proponuje Ci zmienic mechanika (w zasadzie elektro mechanika). Ktos kto rozumie jak dziala silnik po dokonaniu pomiarow ustali przyczyne (przyczyny) usterki, zamowi czesci, zalozy i odda Ci sprawne auto.
Mozna wypunktowac kolesiowi liste co i jak ma sprawdzic, jakie napiecie i gdzie musi sie pojawic zeby silnik zapalil, ale czy to ma sens..?
|