Bawiłem się tym na obwodnicy Grójca.
Przy prostym odcinku drogi trzymał się w środku pasa rcuhu, co najwyżej lusterkiem wyjeżdżał i na nowo wracał, ale zachowywał się niczym pijany tyle że w liniach, czepiał się o ręce na kierownicy ale uparcie nie kładłem, jechałem ok 130 km/h.
cyrki zaczynały się gdy droga skręcała, wtedy faktycznie z zakrętów lubił wyskoczyć na sąsiedni pas tak na ok 1m....
Dlatego traktuje tego "inteligentnego" asystenta jako zabawkę i nie korzystam na co dzień. jedynie w nocnych weekendowych powrotach załączam ale nie ufam mu wcale
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.