Zagadka z klimatyzacją
Witajcie,
Mam taką zagadkę do rozwiązania. Parę tygodni temu (koniec czerwca) jeździłem przez kilka dni codziennie autem ok 250km. Choć było upalnie wtedy to klimatyzacja działała prawidłowo i nie było żadnych problemów. Po tym czasie auto stało kilka dni na podjeździe i nie było ruszane, a przy następnym wyjeździe klima w ogóle nie działała. Podjechałem do warsztatu żeby od razu wrzucili kontrast bo spodziewałem się dziury. Auto trzymali przez klika dni i nie znaleźli żadnego wycieku, natomiast potwierdzili że nie było w ogóle w układzie czynnika ani oleju. Wszystko napełnili od nowa i od tego czasu klima również działa bez problemu.
I teraz pytanie - co mogło się stać? Jak mówię raz działało, a później już nie. Wyglądało to jak wyciek, ale żadnego wycieku nie było. Póki działa to jest fajnie, ale wolałbym wiedzieć na przyszłość co mogło to spowodować?
Ktoś ma jakieś pomysły?
|