Odp: Co nas spotkało na trasie czyli nasze nagrania z CAR DVR
Ja myślę, że Krisowi wcale nie chodzi a to kto miał pierwszeństwo na tym przejściu a o sposób w jaki piesi wleźli na nie. Partyzantka i tyle. Takie sytuacje to mogą skończyć się źle dla kierownika ale beznadziejnie albo tragicznie dla pieszego. Przekonała się kiedyś o tym matka której gościu skosił wózek na trzypasmówce. Szła z lewej i na lewym i środkowym samochody już stały. Wózek skosił jej gościu na prawym pasie. Pamiętacie tą sytuację? Zgodnie z przepisami ewidentna wina kierowcy. Ale ta matka? I podobnie ci piesi tu? Nazwę to delikatnie nierozgarniętym włażeniem na pasy. Przepisy przepisami ale nikt nie gwarantuje 100% bezpiecznego przejścia więc trzeba mieć oczy szeroko otwarte i nie włazić póki samochód nie stoi. Ryzyko jest takie, że będzie się krzyczeć "Miałem pierwszeństwo" ale nie bardzo ktoś to usłyszy jak będą grali "Anielski orszak...".
__________________
Było Mondeo MK3, był Focus MK2, jest pekaes - pierwszy po wizycie u Heko  reszta się nie doczekała
|