View Single Post
Stary 24-08-2017, 09:46   #1443
edmun
ford::expert
 
Avatar edmun
 
Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
Domyślnie Odp: Co nas spotkało na trasie czyli nasze nagrania z CAR DVR

Nie chodzi o to że to to samo. Tylko że ja takich rzeczy już nie zapisuje na kamerze.
I też muszę się tutaj wytłumaczyć. Może źle napisałem. Myślałem o jednym, pisałem o drugim.

Dziennie takich przekroczeń na pasach i na ciągłej i na obszarze wyznaczonym z ruchu widzę 20-30 razy.
Serio.
W Anglii pod tym względem nikt nie robi halo, że przejechałeś po ciągłej czy przed skrzyżowaniem leci ktoś po pasie wyznaczonym z ruchu.
Jest większy meksyk, dziki "Zachód" itd.

Więc może źle to wytłumaczyłem - chodziło mi że takich rzeczy ja na kamerze nie zapisuje.
Nie starczyłoby mi potem miejsca na youtubie na upload Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Edit: P.S. I znowu coś źle napisałem. Wygląda to tak, że się czepiam że ktoś to zapisał.

Sorry. nie o to mi chodziło.
Bardziej kwestię że sam na takie rzeczy nie zwracam uwagi.
Znieczulica. Przez pierwszy rok masz wrażenie, że nie dasz rady ogarnąć tematu, po kilku latach po prostu nie zauważasz takich rzeczy.
Mózg automatycznie zaczyna ignorować powtarzające się bodźce.

Oprócz np. ciągłych linii, obszarów wyznaczonych z ruchu, wyprzedzania na przejściach to jest kompletny brak kierunkowskazów (i to nie taki brak, że jedno auto na dziesięć, tylko raczej 7 kierowców na 10 nie używa kierunkowskazów przy np. skręcie na skrzyżowaniu z wyznaczonego pasa do skrętu).
Plus jeździ się inaczej. Autobus zatrzymuje się na środku jezdni to od razu wszyscy wlatują na środek omijając autobus.
W Polsce od razu masz czołówkę, bo z naprzeciwka przecież nikt nie będzie ustępował tym co omijają autobus.
Kiedyś muszę nagrać taki jeden przykładowy dzień na drodze w Anglii tak dla pokazania (nie udowodnienia czegokolwiek, bo zaraz będzie że wojnę wszczynam)

Ale co ciekawe, jeździ się łatwo. O wiele łatwiej niż w Polsce i o wiele "bezpieczniej" jeśli chodzi o poważne wypadki.
Tak - stłuczek jest tyle, że ubezpieczalnie podnoszą składki z roku na rok, ale bezpieczniej w takim stylu, że każdy stara się unikać zderzeń, w przeciwieństwie do stylu "wschodniego" gdzie ładują ludzie kamerki, a jak ktoś nie daj boże wjedzie z podporządkowanej, to jest system, klakson, delikatnie hamulec i hulaj dusza piekła nie ma, walimy.

P.S. 2 - spróbuję się wyrobić i do końca tygodnie zrobić jakiś mały mix z następnych nagrań.

Ostatnio edytowane przez edmun ; 24-08-2017 o 09:54
edmun jest offline   Odpowiedź z Cytatem