Czy Wy już do końca powariowaliście?
Co normalnego użytkownika samochodu obchodzi wygląd tarcz hamulcowych? Czy elementy niewspółpracujące z klockami są rude, czarne, czy w kropki bordo mam w nosie. Ważne jest by hamulce działały sprawnie począwszy od przyhamowania na parkingu, a skończywszy na awaryjnym wyhamowaniu 2 ton z 270 km/h, po którym wpada się w sporą kałużę.
Po tym ostatnim wszystkie tarcze poza Zimmermanami były zawsze powykręcane jak naleśniki i nadawały się jedynie do koszalina. Raz miałem przypadek zapalenia się klocków firmy Lockheed (TRW). Po awaryjnym hamowaniu tliły się jak węgiel drzewny na grillu, a śmierdziało jak w fabryce chemicznej.
Problem ze ściągnięciem starej tarczy bo zardzewiała jako argument? Nieeeeeee... to są żarty!!!
A tak na marginesie ;-)
Przyznajcie się do natrętnych myśli o pomalowanych na czerwono zaciskach, a może już macie taki "wyrafinowany tjuning"?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.