Odp: 1.8tdci-zamiana padniętego ECU 90KM na 110KM?
Dzięki za odpowiedź
No właśnie sprawdzałem skrzynkę, masę, ecu który jest pod prawym błotnikiem, żadnych oznak utlenienia, na ecu też czysto i sucho.
Dodatkowo teraz elektryk zorganizował schemat i sprawdzał przejścia i twierdzi że wszystko jest ok, że jedynie ECU do wymiany.
Auto jeździło dzień w dzień po 100-150km łącznie z sobotami i niedzielami, absolutnie żadnych objawów zaniku masy itp.
Wsiadałem odpalałem i jechałem.
Rocznie Fordzik robi po 50tys km i jak do tej pory to najmniej awaryjne auto.
Stanęło na 5dni bo wyjąłem fotele do prania (jasna tapicerka) i czekało u mnie w kolejce do mechanika.
Awaria nastąpiła po spadku napięcia akumulatora, nawet nie próbowałem dalej kręcić tylko przełożyłem z drugiego auta 3 miesięczny akumulator.
Kręcił jak szalony ale nie odpalił, zamknąłem/otworzyłem bo myślałem że coś się mu zwiesiło i niestety przy trzeciej próbie odpalenia zamilkł i nawet rozrusznika nie rusza.
Rozrusznik na sztywno kręci, nawet na samostart magicy go odpalali, chodził chwilę na gaz- błędów nie wyświetlił.
Dzwoniłem do sprzedawcy tego 110KM ECU i odradził zakup ze względu na różną pompę i wtryski, jadę jutro z ECU do kolejnego magika.
Widząc jakie masz szczęście do connecta (ja takie miałem do kangoo) i znając moje to się okaże że masz rację i jednak to wiązka chociaż wątpię bo sprawdzane było no i ze względu na moment zaistnienia usterki, ale głupio wydawać $ na naprawę dobrego kompa.
Czy taki serwis jest w stanie sprawdzić czy komputer jest faktycznie uszkodzony?
Może ktoś z forum takie rzeczy ogarnia?
----------
Komputer poszedł na diagnostykę i twierdzą że jest sprawny- pełna komunikacja, nie mam już na niego pomysłu.
Jutro organizuje lawetę i zmieniam elektryka.
Czy moduł komfortu albo licznik może być ewentualnie odpowiedzialny za nie odpalanie auta?
Immo wyświetla brak komunikacji, wiązki niby sprawdzone.
Ostatnio edytowane przez Krzyga ; 06-09-2017 o 12:06
|