Automatyczne wzywanie służb w razie wypadku
Czy ktoś już przetestował w praktyce automatyczne wzywanie służb przez samochód w razie wypadku? Zadziałało to bez problemu? - chodzi mi zarówno o część techniczną w samochodzie jak i przygotowanie służb bo według tego co znalazłem w Internecie to samochód poda długość i szerokość geograficzną a nie adres. O ile w Polsce to o ile ktoś nie stracił przytomności jakoś da się ustalić adres to za granicą w szoku po wypadku może być gorzej (wiadomo, że jak są świadkowie to pewnie wezwą pomoc ale np. uderzenie w nocy w drzewo)
W Fordzie potrzeba mieć sparowany przez Bluetootha telefon żeby samochód w ogóle podjął próbę wezwania służb (np. Opel czy Citroen mają własnego SIMa i moduł sieci komórkowej). Nie zawsze włączam bluetooth w telefonie, nie zawsze będę pamiętał, telefon mi się rozładuje itp. Dlatego pomyślałem żeby podłączyć do jednego USB jakiś starszy aparat, włączyć mu bluetootha i niech sobie siedzi w schowku. Tylko czy ktoś tak próbował i telefon działał? Bo wydaje się, że warunki radiowe tam będą najgorsze z możliwych w samochodzie.
Nie znalazłem konkretnego info, czy to co oferuje Ford to już spełnia wymogi eCall w UE (wymagany od marca 2018 dla nowych samochodów). Ewentualnie będzie możliwy jakiś programowy update?
|