Odp: Mondeo 2015 vs konkurencyjne auta
Koledzy, MK5 na rynku jest już tyle czasu, że pewnie część z nas skończyła lub niebawem skończy spłacać leasing czy najem. Jakie macie dalsze motoryzacyjne plany?
Ja MK5 kupiłem trochę przypadkiem i po 2,5 roku jeżdżenia, mimo kilku początkowych problemów, głównie z ASO, uważam, że jest to bardzo udany samochód. Z racji tego, że sam kończę spłacać leasing, powoli rozglądam się za następcą Mondeo. Zrobiłem ostatnio rundkę po salonach i pojeździłem kilkoma autami. Moje wnioski są takie w porównaniu do Mondeo Gold Edition, diesel 150->204 KM (by Heko):
1. Skoda Superb - testowałem 190 KM diesla 4x4 L&K: przyzwoite auto, fantastyczne DS G, bardzo dużo miejsca i sporo przemyślanych rozwiązań. Materiały we wnętrzu akceptowalne. Dobra cena po rabacie (zakup na firmę). Ogólnie auto byłoby dla mnie w ścisłej czołówce, gdyby nie zawieszenie i wyciszenie. Jechałem egzemplarzem z przebiegiem 800 km. Tłucze się na poprzecznych nierównościach tak, jakby coś było niedokręcone. Sprzedawca oczywiście nic nie słyszał, ale wystarczy wejść na forum Skody i wygląda na to że problem jest znany i dość powszechny. Dla mnie to zdyskwalifikowało ten samochód.
2. VW Passat - jak to Passat. Jeździłem 2l dieslem 150 KM z manualnem (pod uwagę biorę tylko automat) w wersji CL. Wszystko na swoim miejscu, dobre materiały, ale po Mondeo jakoś mi tam ciasno za kierownicą. W zasadzie nie ma się do czego przyczepić, ale uważam, że to auto nie jest warte tyle za ile je sprzedają. Generalnie gdzieś tam jako opcja rezerwowa pozostaje.
3. Talisman - to największe rozczarowanie. Wersja IP w najmocniejszej benzynie. Wnętrze ok, choć już po kilku kilometrach uwierał mnie plastik na wysokości kolana w prawej nodze. System multimedialny fajny. Ale... Gdzie te ~200 KM? Skrzynia? Porażka. Szarpie w jeździe miejskiej w każdym trybie poza ECO. W SPORT wyje, a dalej nie jedzie. Fantastycznie jeździ się z 4Control. Gdyby pełna opcja kosztowała w okolicach 100 tys zł to bym to rozważył. Za 150 tys na pewno nie.
4. Toyota RAV4 Hybrid - to moje odkrycie mimo, że nie kręcą mnie suvy. Przejechałem sie tym, ponieważ nie miałem wcześniej styczności z hybrydą. No i mnie urzekła. Rocznie robię 20-30 tys km z czego większość po mieście. 197 KM daje radę. W środku cicho, materiały dobre, choć wnętrze kontrowersyjne jak chodzi o stylistykę. Dla mnie do przeżycia. Fajnie się jeździ ze eCVT, bo jest bardzo płynna. Kwestią gustu jest jej wycie, choć chyba można się do tego przyzwyczaić. Ogólnie pozytywne wrażenie i akceptowalna cena.
|