Wracając do ronda turbinowego, a raczej adaptacji "zwykłego" ronda na turbinowe.
W Olsztynie z dużego ronda dwupasmowego zrobili rondo turbinowe. Jak wcześniej rondo "szło" plynnie tyle że było sporo stłuczek bo to jedyne duże rondo gdzie w kazdym kierunku trzeba skręcić, przeciwnie do kilku innych gdzie w sumie jadąc prosto przez rondo nie trzeba skręcać, jedzie się po prostu...prosto. Po wprowadzeniu ronda turbinowego w szczycie ruchu są kilometrowe korki. To są absurdy Polskich "znawców" ruchu drogowego.
https://www.youtube.com/watch?v=AOj8XhWMtAw
Na tym filmie dobrze widac jak rondo pseudo turbinowe stanęło
https://www.youtube.com/watch?v=9j3P7F3EJgk