Cytat:
|
Wstydziłbym się mieć takie ****o pod autem. Aż mam ochotę porobić zdjęcia i pokazać jak powinien wyglądać ford z tych roczników. Zresztą nie tylko ford, bo żaden mój samochód (a miałem starsze auta) nie miał takiego syfu. Ale zachwalajcie to "piękne" auto.
|
Chętnie obejrzę te zdjęcia, miałbym przynajmniej punkt odniesienia.
Mondziak, o którym cała ta dyskusja jest z 2008r, przebieg niespelna 200kkm (faktyczny). Elementy nadwozia w oryginalnym lakierze (sprawdzane nawet miernikiem). Żadnych oznak napraw powypadkowych -obejrzalem newralgiczne elementy karoserii. Silnik pracuje równo, bez zastrzeżen, nie był myty wiec wszelkie wycieki byłyby widoczn, a takich nie stwierdziłem. Zawieszenie bez luzów, amortyzatory ~80% sprawności. Auto nie było picowane jak większość oferowanych przez handlarzy.
Jedynie ta rdza widoczna na zdjęciach mnie powstrzymuje od zakupu.
Sądziłem, ze pomożecie mi ocenić czy taki mankament dyskwalikuje tego mondka, a tu zdania są podzielone.
Jesli ktoś z posiadaczy mk4 dysponuje fotkami z podobnych ujęć jak moje to proszę o podzielenie się.. pomogłoby mi to podjąć decyzje