Przy takim wycieku to już by kapało na drogę, u mnie nic nie kapie i nie widać aby gdzieś wyciekało. Niedawno miałem ściągane osłony dolne jak panewki wymieniali.
Z pomiarem oleju to jest porąbane w tych silnikach. Miałem różne auta ale nigdzie pomiar nie był tak do dup... jak w Duratecu. Wyciągam bagnet, przecieram, wkładam, przekręcam, wyciągam... 30% na podziałce. To samo ponownie... 50%. Ponownie sprawdzam... bagnet lekko mokry. I weź tu zgaduj który pomiar jest prawdziwy. Już nie mówiąc o czarach gdy wyciąga się bagnet a ten jest suchy.
Co do wody z wydechu to doczytałem że działający katalizator zmienia CO i węglowodory (niedopalone paliwo, olej) na CO2 i H2O. Czyli każdy działający katalizator będzie produkował wodę ale jak jest więcej węglowodorów to również trochę więcej będzie wody. Jak się jeździ na krótkich odcinkach to woda zbiera się w tłumikach a potem leci jak prysznic. Po trasie woda się wygotuje i nie powinno tryskać do czasu aż się znowu nie zbierze.
Dziwne jest to że przy tak dużym spalaniu oleju nie ma dymu ale i to że takie ilości oleju w wydechu nie zalepiają sondy lambda. W Duratecu są dwie sondy, za i przed katalizatorem. Błąd jednej z nich to check engine a tu ludzie piszą o spalaniu litr na 100km i co obie lambdy mają się świetnie ? Katalizator nadal działa i druga lambda nie zgłasza błędu ?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Bardzo to dziwne.