Witam
Od 4 dni mam problem z rozładowującym się akumulatorem. Generalnie z samochodem nie działo się nic dziwnego, aż do wyjazdu na wczasy. Auto postało na parkingu tydzień i po powrocie odpaliło bez problemu przy czym ekran radia czarny i brak reakcji na cokolwiek. Po nocy okazało się, że aku ma 5V. Po naładowaniu samochód zapalił, ładowanie w normie - mała trasa potem kolejna noc i powtórka z rozładowaniem - radio cały czas martwe. Wczoraj chciałem pomierzyć prąd na postoju ale ku mojemu zdziwieniu po kilku godzinach w garażu wyświetlacz na desce(czerwony) świecił dalej - pobór prądu mierzony cęgami po stronie masy ok. 0,6A. Po nocy kolejny raz 5V i ładowanie. Kojarzę gdzieś wątki o usterce radia powodującej takie wyładowanie ale puki co nie mam jak go zdemontować i chciałem odciąć zasilanie. Wyjąłem bezpiecznik 112 - i tu moje pytanie czy właściwy i czy może ktoś przerabiał podobną sytuację i może coś podpowiedzieć - z góry dzięki
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.