Odp: 2.0 TDCI szarpanie w trakcie stałej prędkości.
Ja wymieniłem zawór PCV, VCV oraz czujnik ciśnienia paliwa (CRP) na szynie CR i nic.
VCV - zawór dawki paliwa jest obecnie najdroższy (600-850 zł w zależności od sprzedawcy, cenę tłumaczą tym że nie ma już nowych dostaw tej części), reszta to kwestia 300-400 zł za PCV oraz 150-200 zł za CRP.
Wymieniałem w kolejności: PCV, VCV, CRP.
Wskazaniem do wymiany PCV był u mnie całkowity brak doładowania turbo po pewnym czasie jazdy lub też dynamiczniejszej części trasy. Błędów żadnych nie było, turbo wyczyszczone i sprawdzone, czujnik kopiowania założony nowy i nic. Auto czasem śmigało dobrze, a czasem po prostu "gubiło" doładowanie. Na Forscanie objaw był taki że geometria turbiny skakała na wykresie, robiła charakterystyczne V. Przy tym nie zwiększało się w ogóle ciśnienie doładowania (pierwsze podejrzenie padło na przepływomierz powietrza, zamówiony używany, ale nawet nie sprawdziłem bo to nie to) ani ciśnienie na CRP nie wzrastało zbyt żwawo.
Druga kwestia z VCV i PCV to dziwne wykresy w Forscanie, oba zawory nie były sterowane "synchronicznie". Teraz gdy mam oba nowe to wiem, że ich cykle pracy są bardzo podobne i różnią się max 5% wypełnienia PWM.
Po wymianie PCV na nowy auto ożyło, ciągnęło od dołu aż miło. Szarpania zostały, szczególnie odczuwalne przy prędkościach od 140 km/h wzwyż, na 5 biegu z butem w podłodze. Na 6 jakoś*były mniej odczuwalne, ale nauczyłem się jeździć na 1/3 gazu a i tak przyspieszało podobnie przy tych prędkościach.
Wymiana VCV była właściwie pro forma, bo tak - auto z 2007 roku więc może już być trafiony, poczytałem dokumentację Siemensa CR i tyle. Po wymianie VCV silnik odczuwalnie przycichł. Głośność w kabinie spadła, zaś kultura pracy silnika w pełnym zakresie obrotów jest znacznie łagodniejsza (mniej klekocze). Szarpanie nie zniknęło. Rozmawiałem potem z pompiarzami i zgodnie mówią że te pompy CR się nie sypią i reanimacji wymaga jak już faktycznie nie daje paliwa, a tak to jeździć.
Wymiana CRP zmieniła charakterystykę w zakresie 1900-2500 obr., auto nie ma odczuwalnego "turbo laga" i od razu reaguje na gaz. Szarpanie również po tej wymianie nie ustało.
Jak trochę ochłonę finansowo to na sprawdzenie pójdą wtryski ponieważ jedno to szarpanie, a drugie to dziwne zachowanie na zimnym silniku. Dosyć często zdarza się że zanim silnik się rozgrzeje to przy przyspieszaniu w okolicach 1500-1600 obr. mam nagłe odcięcie, po czym z powrotem wraca do normalności. Odczucie jest takie jakby silnik przez 0,5 sekundy nie dostał paliwa. Może wtryski w moim przypadku będą winne tym szarpaniom.
Ostatnio edytowane przez memphis ; 22-09-2017 o 21:14
|