Odp: Silnik nie pali - totalna awaria
Witam mój S-max 1,8tdci 2007r kilkanaście dni temu nie zapalił, kręcił ale nie zapalił, po podłączeniu zestaw błędów: P2505 P0A09 P0562 P0A94, błędy skasowane, rozruch bezproblemowy. Trzy dni później to samo i tak samo. Kilka dni później w czasie jazdy przy prędkości około 100km/h na licznikach zaświeciło się wszystko co tam tylko było, chyba włączył się tryb awaryjny auto się zatrzymało, szczęśliwie była to późna noc więc mały ruch i nic złego się nie stało. Po zatrzymaniu i podłączeniu kompa widać serie błędów ale bez rozczulania je skasowałem i jazda dalej. Po dotarciu na miejsce auto stało dwa dni i kolejnego - kręci nie zapala, błędy te opisane powyżej ale nie dają się skasować. Zaprzyjaźniony geniusz elektryk/elektronik/mechanik po zapoznaniu się z wpisami z tego wątku i po własnych doświadczeniach w podobnych sytuacjach doszedł do wniosku że w tym przypadku winę ponosi któryś przewód zasilający sterownik silnika i miał rację w jednej z wiązek jeden z przewodów był utleniony gdzieś w środku wiązki. Dołączam kilka zdjęć które pokazują obszar w jakim był przewód oraz lokalizację sterownika, komputera - obok czy raczej pod zbiornikiem spryskiwacza z lewej strony między kołem a zderzakiem.
|