Dealer Ford - kabaret
Witam koleżanki i kolegów.
Czy mieliście do czynienia z podobną, a dla mnie kuriozalną sytuacją? Mianowicie.
Poprosiłem 2 różnych dealerów o ofertę na nowego B-Maxa w wersji głównie 1,5 diesel. Obaj jednocześnie twierdzili, że w całej Polsce jest tylko 1 ostatnia sztuka takiego modelu. 1. Dealer przysłał ofertę na samochód niebieski, 2. na czerwony (oraz kilka innych parametrów). Gdy zdecydowałem się na zakup u 1. Pan przeprosił ale tak na prawdę to tego auta w ogóle nie było i chętnie sprzeda mi inny model. Wk.... się, podziękowałem i poszedłem do 2. (Miałem przecież alternatywę). Tam bum! To samo. "Przepraszam ale po sprawdzeniu w systemie okazało się, że tego auta nie ma i chętnie Panu sprzedam inne" Dealerzy oddaleni od siebie o ~700km.
No ludzie co się dzieje?! Mam dwie ważne, z terminem obowiązujące oferty, a auta nie ma! Zgodnie z kodeksem cywilnym poinformowałem Panów o przyjęciu oferty (nie wycofali jej wcześniej).
Takie jaja często się zdarzają? Jest jakiś sposób aby dostać samochód zgodny z ofertą?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Jest: S-Max II 2.0 TDI 210KM 2016r 7-os PowerShit 
Był: Mondeo MK4 2.0 TDI 130KM 2007r M6 | Sierra 2,3 TDI 1985r
|