View Single Post
Stary 29-09-2017, 20:15   #1
Robert9011
ford::average
 
Imię: Robert
Zarejestrowany: 19-07-2014
Skąd: Gdynia
Model: S-Max II
Silnik: 2.0 tdci 210km
Rocznik: 2016
Postów: 73
Domyślnie Dealer Ford - kabaret

Witam koleżanki i kolegów.

Czy mieliście do czynienia z podobną, a dla mnie kuriozalną sytuacją? Mianowicie.

Poprosiłem 2 różnych dealerów o ofertę na nowego B-Maxa w wersji głównie 1,5 diesel. Obaj jednocześnie twierdzili, że w całej Polsce jest tylko 1 ostatnia sztuka takiego modelu. 1. Dealer przysłał ofertę na samochód niebieski, 2. na czerwony (oraz kilka innych parametrów). Gdy zdecydowałem się na zakup u 1. Pan przeprosił ale tak na prawdę to tego auta w ogóle nie było i chętnie sprzeda mi inny model. Wk.... się, podziękowałem i poszedłem do 2. (Miałem przecież alternatywę). Tam bum! To samo. "Przepraszam ale po sprawdzeniu w systemie okazało się, że tego auta nie ma i chętnie Panu sprzedam inne" Dealerzy oddaleni od siebie o ~700km.

No ludzie co się dzieje?! Mam dwie ważne, z terminem obowiązujące oferty, a auta nie ma! Zgodnie z kodeksem cywilnym poinformowałem Panów o przyjęciu oferty (nie wycofali jej wcześniej).

Takie jaja często się zdarzają? Jest jakiś sposób aby dostać samochód zgodny z ofertą?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
__________________
Jest: S-Max II 2.0 TDI 210KM 2016r 7-os PowerShit
Był: Mondeo MK4 2.0 TDI 130KM 2007r M6 | Sierra 2,3 TDI 1985r
Robert9011 jest offline   Odpowiedź z Cytatem