Cos nie halo z immobilizerem - chyba.
Czesc.
Znowu moje autko mnie zawodzi.
Wczoraj mialem taka sytuacje, ze w ogole nie moglem wylaczyc blokady kierownicy, ani przekrecic kluczyka. Zero reakcji zegarow. Wciskanie sprzegla nic nie dawalo. Po odlaczeniu akumulatora, wszystko wrocilo do normy, zeby po wylaczeniu silnika znowu nie pozwolic go uruchomic. Znowu odlaczylem aku i zadzialalo wszystko jak trzeba. PO przejechaniu okolo 15 km zatrzymalem sie przy sklepie, zrobilem zakupy i tym razem zegary uruchomily sie normalnie, ale po przekreceniu kluczyka w pozycje 3, czyli zaplon, nic, zero reakcji silnika. Po kilku probach udalo sie uruchomic auto.
Macie pomysl, co to moze byc?
Ostatnio edytowane przez sajmonista ; 15-10-2017 o 19:03
|