Cytat:
|
powinno być tak puszczam sprzęgło nie delikatnie nie na czuja na to w korku nie ma czasu i nerwów....
|
Ja na początek usiadłbym obok ciebie i kolegi któremu również gaśnie... I popatrzył.
"...... puszczam sprzęgło, nie na czuja, na to nie ma czasu i nerwów...
Co wy kuzwa robicie za tą kierownica? Walka z samochodem?
A jak po dodaniu gazu na jedynce, w momencie wysprzęglenia, jak odpuszczasz gaz i nie zapniesz dwójki tylko zostawisz na wciśniętym sprzęgle to obroty spadają do normalnych wolnych czy lecą w dół poniżej 900? Może coś z pedałem gazu?
Może obroty spadają bardzo nisko i jeśli samochód leci 25 km/h i więcej to się rozbuja, jak nie to zostaje zadławiony i gaśnie?