View Single Post
Stary 18-10-2017, 12:38   #34
edmun
ford::expert
 
Avatar edmun
 
Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
Domyślnie Odp: Stukanie na rozgrzanym silniku EcoBoost 1.5

Cytat:
Napisał dodheims. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Masz swój idealny samochód to się ciesz. To nie Twój problem. Płacę za coś 80 tys zł więc mogę chyba choć trochę wymagać.
I dalej nie zrozumiałeś o czym piszę.
Nie działa? To reklamuj. Nie masz gwarancji, to przy zakupie nie sprawdziłeś co kupujesz?

Kurcze wraz z kolejnymi latami się zastanawiam co ludzie kupują i jak to robią, że kupią a potem wiecznie jest coś nie tak.

Chyba hitem była tutaj osoba na forum, która kupiła Focusa MK3 i narzekała przez 3 miesiące że jej się światła zapalają pozycyjne przy otwieraniu samochodu.

I tu się bardzo mocno zastanawiam - czy ludzie naprawdę kupują samochód na zasadzie "o kurcze, ma 4 koła, silnik i sprzedawca mówi że super hiper to BIERE".

Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi, ja się kłócić nie będę.
Ale tak.. wydałeś te 80tyś złotych i teraz będziesz marudą.

Jak wspomniałem - nie chodzi o to, żeby schować głowę w piasek i jakoś przełknąć, że poszło 80 tyś i "trzeba się pogodzić", tylko ostatnimi czasy na internecie jest coraz więcej osób, co ciamkowato narzekają co kupili. A ja się wprost zapytam - czy nie można było poczytać na internecie co i jak przed zakupem?
Czy konkurencja w tych widełkach cenowych nie dawała nic lepszego co by bardziej sprawiło Ci radość? Bo jak wspomniałem - możesz iść do konkurencji i wydać 80 tyś złotych i pewnie na forum tej marki kupionej i tak będzie temat "Czemu klimatyzacja chodzi głośno mimo że przecież dałem tyle kasy".
Nie rozumiem kwestii narzekania dla samego narzekania.
Chcesz coś z tym zrobić, to coś z tym zrób. A nie tylko narzekasz. Myślisz że Ford czyta to forum i mają teraz naradę że klienci narzekają?
Odpowiem.. na wszelki wypadek
Nie. Nie mają.

Więc jeśli kupiłeś auto - w którym coś jest nie tak i jeśli pojedziesz do salonu sprzedaży, odpalisz 2-3 takie same jednostki i wszystkie brzmią tak samo, to powiedz mi - co będziesz robił? Dalej twierdził że Twój brzmi źle i że chcesz go zwrócić?
Ile to razy widziałem ludzi, którzy przy zakupie samochodu w ferworze emocji potrafili kupić auta w których było ewidentnie coś nie tak? A potem sobie wmawiali że "tak ma być" i byli wielce zdziwieni że przy wyjeździe na wakacje w połowie trasy wzywają lawetę?
Jeśli Ci "stuka i puka" a wszystkie tak stukają i pukają, to co chcesz z tym zrobić?
Jeśli zżera olej, to albo zwróć pojazd jeśli je więcej niż podaje specyfikacja, albo dolewaj oleju.
Jeśli masz wady fabryczne, to je zgłoś.
Jeśli uważasz że ktoś Cię wydymał, to boże - weź prawnika i walcz.

A tak zapłaciłeś 80 tyś złotych i nie wiem czego wymagasz, że kupiłeś nowe auto i będziesz je naprawiał we własnym zakresie? No kurcze.. po co?
Weź auto - jedź do ASO, zgłoś usterki. Jeśli ASO Ci nie pasuje, to jedź do innego.
A jak w każdym mówią, że tak ma być i dalej tego auta nie chcesz, to się odwołuj jako towar niezgodny z umową, bo jak kupowałeś auto to nikt Ci nie mówił że auto zżera olej albo że stuka i puka. A jak wszystkie ASO w końcu Ci powiedzą, że przecież tak jest auto zbudowane i tak ma działać, a Tobie wciąż to nie odpowiada, to proszę zmień auto. Jesteś wolnym człowiekiem.
Ja za swojego wydałem pewnie te same pieniądze i co?
I siedziałem tygodniami naprawiając lejącą się wodę do środka.
I tak - rozbierałem radio żeby wymienić antenę GPS bo padła.
I tak - leżałem przy aucie żeby poprzyklejać uszczelki drzwi.
I tak - narzekałem na forum że szkoda że są takie "problemy" ale nie jestem frajerem czy marudą. Po prostu na to nie miałem gwarancji, a auto kupowałem nie z salonu, bo nie chciałem gorzej wyposażonego nowego w cenie używanego auta z większą ilością dodatków. Mój wybór. Ale nie wchodzę na forum i nie narzekam, że są problemy z uciekającym płynem chłodniczym bo była wada fabryczna, tylko się za coś biorę i naprawiam żeby się nie popsuło.
I idąc moim tokiem rozumowania, tak - mógłbym sprzedać i kupić coś innego.
Ale po co?
Żeby się użerać z innymi usterkami innych marek?
Rozwalającym się zawieszeniem, urwanym łańcuchem rozrządu, laniem oleju na każdym postoju bo kilka agresywniejszych tras i silnik suchy?
A może mam wsiąść do samochodu w którym trzeba od czasu do czasu wyłączyć zapłon i włączyć ponownie żeby radio z powrotem ożyło? (nowy Range Rover rocznik 2017)?
Każda marka ma swe wady, każde nowe auto ma bolączki. Każde auto wyprodukowane przez korporacje posiada wady. Nawet Tesla S. Tylko że akurat w przypadku Tesli aktualizacje wgrywają przez internet i znika wada a pojawiają się (w ramach przeprosin) nowe funkcje, opcje, dodatki (tak.. ex szef ma Teslę to się najeździłem, nasłuchałem, natestowałem). Chcesz auto w którym nie będzie "wad"?
Bierz stary Astrę z 1993 roku. Tam nawet oleju nie trzeba zmieniać zgodnie z wytycznymi bo niektórzy potrafią 6 lat na jednym jeździć. Albo bierz panie stare BMW.
Tam pewnie trzaśniesz bezproblemowo 1mln kilometrów tylko robią podstawowe przeglądy.
Od razu zaznaczę z góry. Focus którego kupiłeś raczej nie dobije 500 tyś km.
Wszyscy to mówią więc i Ty musisz uwierzyć.
A ... i nie daj boże żebyś lał jakiś zwykły olej silnikowy dla mas, bo wiesz.. Focusy mają to do siebie, że musisz im kupować tylko specjalny olej silnikowy dla "wybrańców" (i zaznaczam że to akurat sarkazm i ironia).
Poczytaj tutaj forum trochę, zauważysz o czym mówię.

A podsumowując moją durną wypowiedź bo nie mam pojęcia co staram się udowodnić.
Nie działa Ci coś w aucie? To zgłoś do naprawy albo napraw sam. Nie podoba Ci się auto? To je zwróć albo sprzedaj i weź coś innego. Narzekanie nic nie zmieni.
A jak mówiłem wyżej. Wolę mieć auto w którym się psuje to co wiem że ma się zepsuć, niż mieć jedną wielką niewiadomą za 80 tyś zł.
edmun jest offline   Odpowiedź z Cytatem