Trafiłem na taki artykuł:
https://bezprawnik.pl/serwis-samocho...nac-gwarancji/
W skrócie - nowe Mondeo z 1.5 EB zatarło się z powodu braku oleju. Ford umywa ręce, bo właściciel powinien lepiej monitorować jego stan. W ciągu maksymalnie 4 tys. km poziom oleju spadł do 1.5 litra.
Przyznam się, że sam sprawdzam poziom raz na jakiś czas, ale patrząc na takie relacje, zrobię to chyba zaraz po powrocie z pracy. Tak na wszelki wypadek.
Jak to w ogóle możliwe? Jakaś niedoróbka, znany temat, czy faktycznie trzeba monitorować stan oleju przed każdą jazdą?