W porządnym ASO odnotowują wszystkie naprawy blacharsko lakiernicze, nawet malutkie na za pare stówek czy to z kieszeni właściciela, czy to z ubezpieczalni. Zawsze jest faktura, bo ktoś za to płaci, albo użytkownik auta, albo firma ubezpieczeniowa dla ASO. Znając Polskę i nas Polaków nie wierzę do końca w te raporty. Tylko baza ASO jest prawie wiarygodna. Raporty to biznes jak każdy inny, aby się kręcił trzeba coś do pieca dorzucać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.