Cytat:
|
Aby wypełnić niejako obowiązek forumowy pisze, że jestem po wymianie filtra paliwa.
Samo wyjęcie jest łatwe, nie ma co opisywać.
Rozebranie filtra (odkręcenie wkładu) zaskoczyło mnie dziwne coś co przechodzi w osi filtra... jednak po chwili zastanowienia udało mi się bezpiecznie wypiąć element i filtr miałem rozebrany.
Poskładanie nowego tez łatwe.
I napełnienie filtra... po przez króciec zasilania lałem strzykawką aż się przelało, zakręciłem w takim stanie na swoje miejsce i zanim podpiąłem przewody paliwowe to wlałem do nich jeszcze ropy. Wówczas pozapinałem na króćce i odpalił bez problemów bez żadnych czkawek i innych świadczących o obecności powietrza w paliwie...
|
Muszę wymienić u siebie fitr i mam dylemat czy robić samemu czy oddać do warsztatu.
Czy zasysałeś ON pompką z węża od zbiornika do filtra?
Wąż doprowadzający do wtrysków tylko zalałeś ON bez odpowietrzenia?