Odp: Przejechanie zwierzątka - zniszczone auto
Pani zajmująca się ubezpieczeniami u dealera powiedziała, że sprawdzali i przyznali mi 60% zniżki. Czy rzeczywiście to nie wiem.
A jakie szkody?
Trafiłem gościa na skrzyżowaniu cofając bo w sumie chyba daleko wyjechałem. Na pewnym totalnie dziwnym skrzyżowaniu w Pruszkowie. Było już lekko ciemno a gość podjechał tak blisko i schował się za pekaeSem, że kompletnie go nie widziałem. Zmęczony, tego samego dnia przytargałem pekaeSa z Reichu i musiałem cisnąć do Wawy, późno było, nowy samochód, nieznane miasto, pełno emocji. Na pekaSie blizna w postaci zaprawki o powierzchni 5mm2 na klapie a gość skasował coś z 3-4k.
Druga szkoda, którą likwidowałem z AC to trafienie przez sarnę. Malowanie przedniego zderzaka, wymiana poszycia drzwi. Realizowałem z wypłatą do ręki więc drzwi wstawiłem całe pod kolor więc śladu nie ma zamiast jakiegoś debilnego zawijania sreberka na nowo. Chyba 3600 było do wypłaty ostatecznie.
__________________
Było Mondeo MK3, był Focus MK2, jest pekaes - pierwszy po wizycie u Heko  reszta się nie doczekała
|