2011r szarpanie podczas przyśpieszania
Witam serdecznie. Na wstępie zaznaczę ze przeczytałem chyba 5 tematów w całości na podobny temat i w żadnym nie znalazłem dla siebie odpowiedzi.
Problem polega na tym, że z dnia na dzień (dzisiaj) pojawił się efekt "szarpania" podczas przyśpieszania (jak już wyczytałem w jakimś temacie - jak by coś przytrzymało auto za hak na 0,5 sek i po 0.5sek ponownie)
Tyle ze u mnie ten problem nie występuje na konkretnym biegu lub obrotach. nie ważne czy od startu z miejsca czy przy 100km/h w górę czuć szarpnięcia non stop, coś jakby cyklicznie. prócz szarpnięć słychać w tym momencie jakieś "huczenie/ocieranie" z konsoli lub zza niej czyli z silnika, ciężko to opisać bo trwa dosłownie sekund po czym gaśnie, i jeszcze raz i gaśnie, dokładnie wtedy kiedy auto "szarpie". Dodatkowo widać na obrotomierzu ze obroty rosną albo w momencie tego szarpnięcia spadają o jakieś 100obr i rosną dalej. Dziwne jest tez to że stało się to z dnia na dzień. Przy utrzymywaniu stałej prędkości tego nie ma, ale jak nacisnę gaz żeby przyśpieszyć to od razu to czuć. Efekt ten moża porównać do podobnego jak na asfalcie leżałby kamień i właśnie po nim bym przejechał... coś w ten deseń.
Zaznaczę ze to automat Power Shift, 2.0TDCi, 209k km i podobno 40k km temu zmieniona dwumasa (jeszcze w niemczech). Szczerze mówiąc to olej+filtr, filtr paliwa i powietrza należało by już zmienić, olej w skrzyni tak samo (ale mam nadzieje ze skrzynia nie ma tu żadnego znaczenia).
Prosze o jakieś rady lub linki do postów (bo być może przegapiłem a czytałem od deski do deski)
Od czego zacząć? Komputer może coś powie? Zamienic olej, filtry, olej w skrzyni?
|