Cytat:
|
Cytat:
Napisał jarhel74
Nie wyobrażam sobie takiej jazdy w normalny dzień.
To mnie w naszym kraju rozwala! 200km/h autostradą to pirat i zabójca a 80 przez wioskę to norma.
|
Może nie do końca jasno się wyraziłem- chodzi mi o to ,że w kilku miejscach nie ma żadnego ograniczenia znakami , czyli można 90 km/h, a janosik pokazuje ograniczenie 60km/h . Czy teren zabudowany skończył się jakieś 200m wcześniej a apka dalej pokazuje 50 km/h. I wtedy widziałem, jak ciśnienie u kierowców za mną rośnie i na dłuższą metę taka jazda jest uciążliwa.
Osobiście w terenie zabudowanym jeżdżę tyle ile można, max +10km/h.
I mam w głębokim poważaniu , co myślą o mnie ci z tyłu.
Być może dzięki temu bliskie spotkanie z dzieckiem, które wyrwało się matce i wskoczyło na ulicę skończyło się dla mnie zbitym lusterkiem , a dla chłopczyka siniakiem.
A "miszczowie stałej przelotowej" rozwalają system. Najbardziej bawi mnie to, jak w wiosce dochodzi mnie taki i wykonuje różne gesty pod moim adresem bo mu blokuję drogę .