View Single Post
Stary 09-11-2017, 20:54   #1545
edmun
ford::expert
 
Avatar edmun
 
Imię: Ponury żniwiarz
Zarejestrowany: 08-02-2014
Skąd: Birmingham UK
Model: MK3 Estate Titanium X EcoBoost 182KM
Silnik: 1.6
Rocznik: 2012
Postów: 4,555
Domyślnie Odp: Co nas spotkało na trasie czyli nasze nagrania z CAR DVR

Że jeśli będziesz wyjeżdżał z posiadłości i jest droga na której ktoś wyprzedza na podwójnej ciągłej i w Ciebie wjeżdża to nie jest że jesteś winny stłuczki/wypadku/incydentu.
Ja wiem co dokładnie kodeks mówi i dobrze też wiem jak to wygląda u:
a) ubezpieczyciela
b) w sądzie cywilnym


Sam miałem w życiu kilka dziwnych stłuczek (np. 3 dni po odebraniu plastikowego prawa jazdy kompletnie skasowałem radiowóz pod komendą we Wrocławiu na Podwalach. Nie moja wina, ale przynajmniej jestem sławny i znany) i powiem Ci, że może się logicznie wydawać jedno, przepisy mówią drugie a w rzeczywistości wychodzi jeszcze inaczej.

A przy sytuacji którą podałeś, uwierz mi, ja wiem - że teoretycznie według przepisów jest tak, że to wyjeżdżający z posesji ma się upewnić że ma wolną drogę mimo podwójnej ciągłej, ale z racji że było wiele takich spraw, to w sądzie zawsze się rozchodzi o poprzednie sygnatury. Nie o przepisy, tylko o ich interpretację przez tego sędziego, który pierwszą taką sprawę prowadził.

A już o stłuczce z Passatem gdzie kierowało dziewczę bez prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i bez ubezpieczenia pojazdu nawet nie chcę wspominać.

Miałem trochę przygód w życiu.
I jakoś dziwnym trafem jestem z tych co przyciągają takie rzeczy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Nawet teraz, 15 minut temu zadzwoniła do mnie komenda czy chcę dalej kontynuować sprawę mego pobicia, bo jeśli będę kontynuował to mogę być współwinny "assault" i przyjadą mnie aresztować i miły pan policjant się zapytał, czy wobec nagrań z kamer dalej chcę iść do sądu, bo jeśli tak to po mnie przyjadą i będę musiał przesiedzieć w areszcie trochę czasu.

Życie jest dosyć ciekawe i potrafi zaskoczyć wiesz?

Więc kodeks, kodeksem, przepisy przepisami, a w rzeczywistości, w normalnym życiu działa to trochę inaczej.

P.S. I proszę nie podważaj czy mówię prawdę bo naprawdę nie mam ochoty nikomu przesyłać korespondencji, pism itp itd.
edmun jest offline   Odpowiedź z Cytatem