Cytat:
|
Jednak koszt zatankowanie 24kW to ok 6zł - robiąc nawet 100km jest to koszt 1,5l paliwa.
|
Ale ile kapitału zainwestowane przy zakupie? trzeba byłoby to jednak kalkulować na zamierzony czas użytkowania włączając w to też koszty serwisowania - no i wartość do odsprzedaży trudna do ocenienia na chwilę obecną.
Cytat:
No i żeby nie było - toż to czysta ekologia. A jeszcze jakby pompować w sieć prąd z fotowoltaiki - można by powiedzieć - samochód na słońce Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Wbrew pozorom, samochody elektryczne wcale nie są takie eco. Pomijając nierozwiązany problem zagospodarowania baterii, w aktualnych warunkach prąd służący do ładowania pochodzi w większości ze źródeł nieodnawialnych napełniając kiesę szejków. Do tego nie znaleziono odpowiedzi dt. kwestii dystrybucji energii i mobilności poza miastami np tankowanie elektryka "po drodze'.
Dlatego motoryzacja czysto elektryczna wcale nie jest taka pewna. Potentaci w branży stawiają na tzw. e-fuels. Czyli tradycyjne paliwa wytwarzane orzy wykorzystaniu energii odnawialnych. Co umożiwi pogodzenie kwestii infrastruktury, dystrybucji paliw, osłabienia wpływu Bliskiego Wschodu i uzależnienia od paliw wydobywanych.
Cytat:
|
400km zasięgu i ładowanie w 30min do 80%.
A jeżeli poprawi się technologia baterii i będzie można 2x więcej upchnąć w tej samej objętości - to już spalinówki odejdą do muzeum.
|
Polecam Ci artykuł dt. testu Tesli i spaliniaka przy jeździe z Berlina do Warszawy. Lub wyprawy BMW i3 ze stolicy nad morze. Szybkie ładowanie znacząco ogranicza sprawnośc baterii, a rozgrzane ograniczają osiągi - ot termodynamika procesów kwazistatycznych. Po 2-3 gwałtownych przyspieszeniach Tesla zaczyna się poruszać w tempie żółwia.
Jest powód że Toyota wcale tak szybko nie wybiera się w kierunku samochodów elektrycznych, mimo że jest pionierem i ma spore doświadczenie w elektryfikacji napędów - pracując nad napędem w postaci ogniw paliwowych
Bump: Aha, no i jeszcze jedno. Stawianie na samochód do jazdy jedynie w mieście to ślepa uliczka - to jakby próba zerwania z tym co motoryzację napędza - mobilnością. Ze względu na ciasnotę i postępujące blokowanie centrów miast, ludzie będa stawiać na komunikację zbiorową, ewentualnie car sharing. Rosnące korki jeszcze bardziej redukują zasięg elektryka w mieście np. w warunkach lata lub zimy.