Odp: Mondeo HEV, czyli hybryda
Kapitał zainwestowany - taki sam jak przy zakupie innego samochodu. W moim przypadku żadna różnica czy byłby to benzyniak, hybryda czy elektryk.
Co do tej ekologii to trochę z przymrużeniem oka ją traktuję.
Co do tesli - W Europie a w szczególności w Polsce nie jest to oczywisty wybór. W USA gdzie stacji ładowania jest pełno, stacji tesli też - użytkowanie takiego samochodu nie jest żadnym problemem.
Tesla po 840 000km przebiegu traci ok 20% pojemności baterii - a ładowana jest praktycznie zawsze superchargerem tesli. Generalnie wystarczy że zmieni się technologia baterii i wszystko dość szybko poleci do przodu.
Już teraz nowy model tesli ma zasięg ok 500km, 2,7s do setki, ponad 600KM i Nm nie wspomnę. Nawet jeżeli te 500km zrobi się jadąc do ok 100km/h może więcej może mniej to i tak już dość mocno akceptowalny poziom. Bo kto teraz jeżdżąc wykorzystuje wszystkie konie pod maską i maxymalną możliwą prędkość.
Ale jeżeli po 840 000km baterie w tesli słabną o 20% (te starsze modele) to pokażcie mi samochód benzynowy który dojdzie do takiego przebiegu? Chodzi o nowy samochód. Wg mnie nie ma takich silników aktualnie które mogą osiągnąć takie przebiegi. I tu pojawia się kolejny plus samochodu elektrycznego. Zakładając że olej wymieniamy co 10 000km - czyli 10x na 100 000km - co daje ok 45litrów oleju. A w elektryku to odpada - nie dość że taniej to i ekologiczniej - no i znowu ta ekologia.
|