Biorąc pod uwagę sposób ważenie dmc, czyli wyposażenie auta, niepełny bak, kierowcę itp, to auto waży 3100kg. Czyli zostaje nam 400kg, a jeździmy najczęściej we dwie osoby, więc możemy zabrać 300kg z haczykiem. Jest to izoterma z agregatem chłodniczym, webasto na kontener i bardzo bogatym wyposażeniem, kosztował tyle co dwa furgony.
Cytat:
|
250 kg pomyłki to fatalna sprawa.
|
Albo świadomość, że nie da się sprzedać potężnego auta z wielkim kontenerem, który będzie mógł zabrać legalnie 400kg bez pasażera. Masa i ładowność w dowodzie są takie jak po pierwszych wyliczeniach, zanim auto poszło do produkcji. Mamy 2860 kg i 640 kg ładowności. Tyle było ustalone na początku, w umowie i tyle wbili nam w dowód. Z pasażerem i bagażami 550 kg było dla nas wystarczające, ale 300 kg to jest na granicy naszych transportów i obawiania się kontroli.