View Single Post
Stary 16-11-2017, 17:42   #1
DjDario79
ford::beginner
 
Imię: Dariusz
Zarejestrowany: 30-05-2017
Skąd: Rybnik
Model: Ford Kuga ST-Line X
Silnik: 2.5 Hybrid
Rocznik: 2025
Postów: 38
Domyślnie Ford Kuga - nowa (benzyna) czy używana (Diesel)?

Witam wszystkich serdecznie. To mój pierwszy post tutaj i od razu wpis w dziale dotyczącym zakupu samochodu. Otóż mój 10-letni Peugeot 308 1.6 HDi jest już troszkę sfatygowany, a że rodzinka się powiększyła to przyszedł czas na wybór i zakup samochodu. Nie ukrywam, że oglądałem sporo modeli, ale po 2-dniowej jeździe testowej Fordem Kuga, to właśnie ten samochód przypadł nam z żoną najbardziej do gustu. I teraz mam taki dylemat...

Rocznie pokonuję około 20 tys. km z czego 70% tras to miasto, a 30% to drogi expresowe i autostrady. Jak do tej pory Diesel mi się sprawdził bo był bezawaryjny i pali średnio 6,5 l. Miasto to wiadomo korki mniejsze i większe, ale mieszkam 5 km poza miastem, natomiast na autostradach lubię prędkości ~180 km/h. Dlatego nie bez znaczenia są dla mnie koszty eksploatacji. I tutaj mam dylemat czy brać nową Kugę z salonu 1.5 ecoboost (ok. 90 tys. zł) czy 3-letnią używkę Diesel 2.0 + Automat PowerShift za ok. 70 tys. zł (np. coś takiego z mojej okolicy https://www.otomoto.pl/oferta/ford-k...-ID6z610q.html )

Wiadomo co nowe to nowe, i nawet mógłbym zrezygnować z automatu, jednak silnik 1.5 ecoboost benzyna może mnie niemiło zaskoczyć spalaniem ? Z kolei używany Diesel w automacie, to jak przypuszczam spore oszczędności na paliwie no i wygoda, jednak to mniej pewny zakup bo wiadomo nie dość że z drugiej ręki to jeszcze ten diesel i automat, czyli zestaw który też może mnie wbić w fotel jeśli coś się wysypie hmm? Rozglądałem się też za wersją Escape z USA, miałem od kolegi na 2 dni wersję 1.6 180KM 4x4 Automat, cena była świetna bo 53 tys. zł za 2014 rok, ale jednak średnie spalanie 11 litrów zniechęciło mnie do tego zakupu. Potem jeszcze się nasłuchałem tu i tam, żebym sobie dał spokój z amerykańcami no i wróciłem do pierwotnego pomysłu: albo nowy 1.5 benzyna (bo nie dam za auto więcej niż 90 tys), albo używka diesel + automat...

Doradźcie mi proszę w którą stronę mam pójść w tym wyborze, bo jestem raczej laikiem i nie mam ciągotek do dłubania przy aucie. Nie jest ze mnie żaden mechanik, a poza tym nie mam na takie zabawy czasu. Po prostu chcę auta bezawaryjnego i takiego, które nie zrujnuje portfela na paliwo i naprawy. Szukam zakupu na FV 23% na firmę. Wszelkie porady i wskazówki bardzo mile widziane ;-) Za pomoc z góry Wam serdecznie dziękuję!
Pozdrawiam,
Darek

Ostatnio edytowane przez DjDario79 ; 16-11-2017 o 18:21
DjDario79 jest offline   Odpowiedź z Cytatem