View Single Post
Stary 22-11-2017, 00:33   #1113
weuek
Zablokowany
 
Zarejestrowany: 17-10-2014
Model: nie ford, rzecz jasna
Silnik: spalinowy
Rocznik: 2023
Postów: 5,927
Domyślnie Odp: Co dziś zrobiłem w moim Fordzie

Wymieniłem całą obudowę termostatu, razem z uszczelką i samym termostatem - komplet za 150 zł. Nie wygląda ni ciut gorzej niż oryginalna, w której nie zauważyłem żadnego pęknięcia. Chyba to jednak ciekło spod uszczelki na łączeniu odbudowy z blokiem silnika. Jakoś tak nie bardzo mi się widzi łączenie żeliwa z plastikiem za pomocą gumowej uszczelki. Pierwotnie była tam uszczelka metalowa pomiędzy żeliwem i aluminium.

Zaskoczyło mnie spuszczenie płynu, bo z chłodnicy wylało się go może ze szklankę. Dlatego przed demontażem obudowy termostatu owinąłem workami alternator i rozrusznik. I bardzo dobrze, bo te kilka litrów wylało się właśnie z silnika. Zdjęcie jednego z węży zajęło mi chyba z godzinę - taki pieroński niedostęp (gdy to projektowano dekady temu, to nie było przed nim listwy CR). Fakt, że nie mam żadnych specjalnych kleszczy do tego. :-( (ale nabrałem na nie ochotę)

Odpala, na razie nie cieknie. Ale na zagrzanie się silnika na luzie trudno się doczekać, więc nie mam jeszcze na tyle zaufania do naprawy, żeby wziąć go jutro na traskę 300 km. Corsa ojca go dzielnie zastąpi. :-)
weuek jest offline   Odpowiedź z Cytatem