Zmiana ceny auta po dostarczeniu - czy taka jest praktyka ?
Witam
chcę zamówić nowe auto z salonu. Mam aktualnie obowiązujący cennik. Wypracuję sobie z dealerem upusty. Auto chcę wziąć w leasing.
W aktualnej sytuacji pewne jest, że auta zamawiane teraz będą wyprodukowane w roku 2018. Dealer już teraz zastrzega sobie (na razie ustnie), że cena auta w momencie odbioru może się zmienić: nie będzie obowiązywać cennik aktualny, nastąpi podwyżka "systemowa" Forda na auta wyprodukowane w 2018 (rzekomo 2%) itp.
Zastanawiam się więc, czy warto pchać się w taki układ - przecież muszę wpłacić teraz (przy zamówieniu) zaliczkę a za 2-3 miesiące może okazać się, że cena auta będzie dla mnie kompletnie nieatrakcyjna i rezygnując zaliczkę stracę.
Czy dealer może sobie pozwolić na taki zapis w umowie (i czy jest on stosowany w praktyce) czy to to po prostu manewr dealera by nie schodzić z ceny ? Przecież nowy cennik, nawet oficjalny, może wejść w każdej chwili i dealer miałby mnie wtedy w ręku: dopłacam do auta albo tracę zaliczkę.
Jaka jest praktyka ?
|