Kombinujesz okropnie.
Po pierwsze zachowujesz się, jakby Cię dealer chciał przysłowiowo wy*uchać.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Trochę zaufania.
Po drugie Cię rozumiem, bo też zawsze podchodzę sceptycznie do takich spraw. Dlatego nie spisuj umowy jako firma tylko jako osobna prywatna, a niewygodne punkty znikną. Późniejsze finansowanie nie ma znaczenia. Mi też podsunięto taki wzór, jak zobaczyłem 10% to zażądałem zwykła umowę i sprzedawca nie protestował.
Zaliczką się nie przejmuj bo po raz kolejny Ci tłumaczę, że z definicji zaliczka jest przekazana na poczet przyszłej zapłaty. Jeżeli do transakcji nie dojdzie to musi zostać zwrócona. Nawet jeżeli nie odbierzesz, to raczej nikt nie będzie się łasił na 2000 (tyle wynosi zaliczka w Fordzie), bo mogli by mieć z tego powodu duże nieprzyjemności (UOKiK). Mi sprzedawca nawet sam mówił, że ten zapis o zaliczce jest bez sensu, bo nie mogą jej sobie zatrzymać jak nie odbierzesz samochodu.