Jeśli jemu już wytłumaczyłam, że robię wszystko tak jak trzeba, robi też to mój mąż, którego do auta wołam jak już muszę bo sama lubię dbać o swoje auta to po cholerę piszesz po raz kolejny o zasadach sprawdzania poziomu oleju? Pisałam też, że to nie moje pierwsze auto i nigdy nie miałam takich problemów.