Cytat:
|
Dolałem dziś pierwszy raz płynu do chłodnicy. Weszło około 300ml do poziomu max.
Przebieg prawie 18 tyś km. Myślę że nie jest źle.
|
Co do dolewania płynu chłodniczego, to podczas rozmowy dostałem info w ASO, że układ chłodzenia ma zawór, który przy dużym ciśnieniu się otwiera, żeby je obniżyć, a wtedy pary płynu chłodniczego "uciekają" i stąd ma miejsce efekt jego ubywania.
Ja dolewam między przeglądami, średnio w połowie okresu między-przeglądowego "dużego łyka" płynu.
To jak radzicie sobie z tym podbijaniem obrotów przy ruszaniu? Ruszacie tylko puszczając sprzęgło? Ja próbuje ten mechanizm wyczuć i idzie mi średnio... Macie jakieś rady jak tego "stwora" ujarzmić skoro nie da się go wyłączyć?