Re: Światła do jazdy dziennej - coś nie tak
No i niestety pośpieszyłem się z radością. Niestety dalej jest tak jak pisałem wcześniej. Ale teraz już wiem jak wygląda sprawa.
Zatem pytanie do ludzi znających się na elektryce samochodowej : dlaczego układ działa właściwie do momentu gdy do przewodu, który ma być podłączony do świateł postojowych / mijania, doprowadzany jest prąd z akumulatora (albo bezpośrednio z akumulatora lub przy włączonym samym zapłonie). Wszystko szlag trafia (światła dzienne nie gasną tylko przygasają) gdy do przewodu, który ma być podłączony do świateł postojowych / mijania, doprowadzany jest prąd z alternatora (po uruchomieniu silnika). Czy ktoś może podpowiedzieć co można z tym zrobić.
__________________
Pozdrawiam
Krzysiek
Jeżeli jesteś Polakiem : nie oszukuj, nie kradnij, nie zabijaj - nasze władze nie lubią konkurencji!!!
|