Czy jeżdżąc normalnie przy coraz krótszych zimach (Cmaxem 1,8 nawet inaczej się nie da
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ), z może jednym wypadem w góry, warto po mieście latać na zimówkach i co roku wydawać 2 x po 100-120zł za wymianę opon?
Po roku czasu i 15 000 km na całorocznych oponach (koreańskich
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.), które co ciekawe jak dla mnie spisują się świetnie i w dodatku bieżnika zauważalnie nie ubywa, moja opinia na temat letnie/zimowe zmieniła się o 180 st.
Polecam zainteresowaniem się tematem opon całorocznych, zważywszy, że nawet topowi producenci ponownie mają (i reklamują) w swojej ofercie takie opony.
A za zaoszczędzone pieniądze na wymianie kolejny zestaw opon.
Pozdrawiam.