Cytat:
|
(uszkodzenie cewki zapłonowej)
|
Po czymś takim katalizator ma prawo paść. Pomiary na na stacji diagnostycznej są robione na biegu jałowym i tym sposobem większość Diesli z wyciętym DPF-em też spełnia normy. Tylko przypomnę, że właśnie na ułomności systemu badań skorzystał VW i zrobił Diesel-Schwindel.
Samochód bada skład spalin cały czas i po takiej awarii katalizator na pewno jest zniszczony. Pamiętaj, że sondy Lambda również mają swoją trwałość. Producenci podają od 150 do 250 000 km. Dla Twojego samochodu podane jest 160 000 km. Po tym czasie faktycznie pomiary sondy mogą już być obarczone dużym błędem, rośnie spalanie, itp. Przy awarii cewki można zniszczyć sondy dużo szybciej, bo to jest nic innego jak ogniwo elektrochemiczne, więc można je "zatruć" lub zwyczajnie uszkodzić termicznie. De facto albo podkładka pod sondę kontrolną, albo żeby było zrobione książkowo i jak należy, to obie sondy i katalizator do wymiany.